NIE ZMIENIAJ NIKOGO poza sobą

NIE ZMIENIAJ NIKOGO poza sobą

Chyba wszyscy marzyliśmy o współistnieniu z drugim człowiekiem. O tym by być w końcu zrozumianym, zauważonym, kochanym. Robić coś, co jest wspólną pasją. Większość ludzi chciałby mniej więcej tego samego. Wspólnego szczęścia, radości, harmonii.

Marząc o takim idealnym związku, budujesz w swojej głowie obraz, którego nie ma, który nie powstał. Jesteś jak reżyser i aktor grający rolę w tej samej sztuce i kreując to szukasz drugiego aktora, który zechciałby zagrać tę rolę. Załóżmy że znajdujesz. On jest idealny, lub ona jest idealna. Wierzysz, że teraz, kiedy odnalazłeś osobę, za którą tęskniło twoje serce, stworzycie w końcu tę wyśnioną relację. Tak piękną, tak potrzebną wam i całemu światu. Wasza wzajemna miłość uleczy wszystko.

Zaczyna się wasz wspólny taniec. Tworzycie parę. I im większa bliskość pomiędzy wami, tym zaglądacie głębiej w siebie. I nagle okazuje się że, metaforycznie ujmując, dopiero uczycie się tańczyć. W wyobrażeniu tańczycie wspólnie mistrzowskie tango, a tymczasem oboje uczycie się kroków twista. I to dopiero poziom podstawowy. Nie tak miało być! Iluzja pęka.

Partner jest jaki jest i coraz trudniej jest ci utrzymać kurs na „idealny” związek. Widzisz, że jeśli on lub ona robił to, czy tamto, czuł to, czy tamto, to poszłoby wam o wiele lepiej. Na przykład, gdyby tylko on zadbał o siebie. Schudł trochę, jadł zdrowiej, to byłoby mu lepiej ze sobą. A może mógłby bardziej pracować z podświadomością? Na pewno dobrze by mu zrobiły sesje pracy z wewnętrznym dzieckiem!

Powoli, krok po kroku bierzemy odpowiedzialność za drugą osobę. To męczy, pojawiają się często nieuświadomione żal i irytacja, że ta osoba jest „nie taka” oraz złość na siebie samego, że daliśmy się w to wkręcić.

Co zrobić? Odpuścić. I zobaczyć co się dzieje pomiędzy wami.

Zapytaj siebie, dlaczego tak robisz? Może jest to efekt przejętych wzorców, na przykład dzieciństwie miałeś być tym odpowiedzialnym? A może tak bardzo pragniesz żeby inni ludzie zobaczyli jak dobrze ci się powodzi w relacji? Zakryć poczucie że czujesz się bezwartościowym człowiekiem? Jakie przekonania stoją za tym że bierzesz odpowiedzialność z kogoś i za to jaka ma być wasza relacja? Jakie emocje czujesz? Skąd one są? Pytaj, czuj, patrz.

Świadomość pozwoli się wyzwolić z tego nieistniejącego wzorca związku. Zaprzestanie walki o wymarzona relację uczyni ją piękną bo prawdziwą. Porzucanie iluzji zbliża was do prawdy i do bliskości. Bliskości z wami samymi, która jest drogą do doświadczania bliskości z innymi. Bo tylko będąc sobą jesteśmy prawdziwi.

Kiedy puścisz oczekiwania i presję wywierana na partnera, oboje możecie być wolni, przejawiający się tacy jakimi jesteście. Nie będziecie musieli się sami przycinać i dostosowywać innych do siebie. Będziecie mogli zdjąć maski i być prawdziwie sobą.

Niech każde z was weźmie odpowiedzialność za siebie samego. Nie żyj partnerem (jego stanami, emocjami, wyborami życiowymi), lecz skoncentruj się raczej na swoich wyborach i swoich emocjach, swoim byciu tobą.

Foto by Pexels

×
×

Koszyk